wtorek, 16 października 2012

"Pokaż kotku, co masz w środku..."

... tym razem nie będzie o zawartości damskiej torebki (co mógłby sugerować tytuł), ale o "treści" szkatułek na biżuterię. Od razu przychodzi mi na myśl wyrażenie: "pokaż mi swoje puzderko, a powiem Ci kim jesteś". Zawartość pudełek na damskie skarby może świadczyć o stylu (osobowości?) ich właścicielki. U mnie bywa różnie. Zauważyłam u siebie pewne fazy. Jeszcze 2 lata temu uwielbiałam bogactwo, przepych, maksymalizm w biżuterii. Potem był boom na sznurki ze spersonalizowanymi zawieszkami (nosiłam tylko to!), dziś wybieram albo kolczyki (często XXL, bo uwielbiam klimat lat 90.), albo bransoletki albo spektakularny naszyjnik. Nigdy razem! Swoją drogą ciekawa jestem, jak będzie za pół roku ;-). Dzięki temu, że nie ma tego w kilogramach, nie mam problemu z przechowywaniem moich precjozów. Wystarczą 3-4 szkatułki, żeby wszystko pomieścić. Ponieważ jestem osobą, która lubi (a przy tym zachowuje) porządek, wszelkie przegródki, kasetki, szufladki jak najbardziej trafiają w mój lekko pedantyczny gust. Poza tym ładne pudełeczka, poza tym, że zwracają uwagę wyglądem, są bardzo praktyczne - łatwo w nich przechowywać biżuterię, a także sprawnie zabrać w podroż bez ryzyka pogubienia kolczyków czy pierścionków. Normalnie idealne! :-)


IMG_0008a IMG_0017a IMG_0012a IMG_0009a IMG_0001a IMG_0025a IMG_9998a IMG_0029a DSC_5256a DSC_5257a


 photos: me

sobota, 13 października 2012

Włoska robota

Włoska marka Stefanel słynie z wysokiej jakości dzianin, ciekawych wzorów i krótkich serii. W ubiegłą środę miałam okazję zobaczyć najnowszą kolekcję marki podczas oficjalnego spotkania w sklepie w Galerii Mokotów. Tłoczno, gwarno, celebrycko - nie powstrzymało mnie to jednak przed namacalnym spotkaniem z produktami marki: dotknęłam, sfotografowałam i się zakochałam. A przy okazji miło spędziłam czas w towarzystwie Sandry :-).


DSC_5209a

DSC_5212a

DSC_5214a

DSC_5216a

DSC00280

DSC00290

DSC00352a

DSC00336

DSC00308a

DSC00319a

DSC00321a

Mango coat, blouse and skirt, Simple handbag, Pepe Jeans boots via Schaffashoes.pl, Apart necklace 

photos by Sandra, Jacek, me

czwartek, 11 października 2012

To takie proste!

Wystarczy klik i już sukienka lub torebka jednej z moich ulubionych polskich marek jest moja. No prawie... Jeszcze tylko chwila, wizyta kuriera i jest.
Simple wyszło naprzeciw nie tylko moim potrzebom, ale także kobiet na całym świecie! Fanki marki mogą robić zakupy z dowolnego miejsca na świecie, nie ruszając się z domu, ogrodu czy plaży ;-). A to wszystko dzięki wirtualnemu butikowi, gdzie na bieżąco mają dostęp do nowości oraz limitowanych serii stworzonych specjalnie dla klientek kupujących online. Sklep ruszył 1.08.2012, dlaczego więc o tym piszę dopiero teraz? Bo go lubię. Po prostu. Butik oferuje około 600 modeli ubrań i akcesoriów! Sa to produkty z najnowszej jesienno-zimowej kolekcji (pisałam o niej tutaj), a także z wcześniejszych kolekcji w specjalnych  cenach. Co mi się jeszcze podoba? Jasna, przejrzysta struktura sklepu oraz wyraźna ekspozycja modeli. W skrócie, nie widzę żadnych minusów. Może poza tym, że oczekiwanie  na upolowaną sukienkę tak mi się dłuuużżzy :-)

Przyjomności robienia zakupów online możecie oddać się tu: e-spimple-cp.com


image007
image009
image008

piątek, 5 października 2012

Śniadanie? Absolutnie!

Śniadaniem rozpoczynamy każdy dzień (a przynajmniej tak być powinno), to najważniejszy posiłek i wstęp dla kolejnych działań. Tak też było z ostatnim "Śniadaniem Blogerek". Spotkanie było preludium do rozpoczynającej się już dziś imprezy Warsaw Fashion Weekend.
Owe śniadanie było dość nietypowe, bo zaczęło się o godz. 18, a w menu pojawiły się m.in. drinki :-). Dlaczego? Spotkanie miało miejsce w siedzibie marki Absolut na 22 piętrze! Już od samej wysokości kręciło mi się w głowie :-). Ale to nie wszystko! Oprócz miłego towarzystwa innych blogerów, organizatorzy zadbali o to, by nam się nie nudziło i wystawili naszą kreatywność na próbę. Trochę poczułam się jak w szkole, gdy tworzyłam kolaże stylizacyjne, ale uważam, że pomysł świetny :-). Drugim z zadań było skomponowanie autorskiego drinka pod okiem profesjonalnego barmana i ambasadora marki Absolut.
Jednym słowem, życzę sobie jak najwięcej takich interesujących  kreatywnych i sympatycznych eventów w gronie blogerów.
A tymczasem Wam życzę udanego weekendu!


_DSC0027 _DSC0363 _DSC0437
548302_475222215832077_1936514316_n _DSC0134 DSC_5035 DSC_5043 DSC_5045 542114_475222265832072_1426888829_n



photos by Katarzyna Woźniak, Agacior, me

wtorek, 2 października 2012

Druga skóra

Nie zamienię jej na żadną inną (przynajmniej nie w najbliższym czasie) - to skóra, w której teraz żyję. Czarna, skórzana spódnica mini od dawna chodziła mi głowie. Jednak uważałam, że jest zbyt wyuzdana, odważna i całkowicie nie dla mnie. Ale wystarczyła chwila, jedno przymierzenie i już jest moja. Noszę ją na wiele sposobów: z żakietem, klasycznym trenczem, białą bluzką, botkami lub balerinami. Podoba mi się, że jest zawadiacka i lekko sportowa, dzięki troczkom. Dlatego tym razem zdecydowałam się na luzacką stylizację: połączyłam ją z męską bluzą. Sneakersy zamieniłam na wysokie koturny, aby zachować element kobiecości (zresztą z tymi butami też się nie rozstaję  - uwielbiam je!). Do tego kropla czerwieni i jestem gotowa! W takich zestawach (mini często zamieniam na rurki) czuję się najlepiej, jak w drugiej skórze właśnie :-).

P.S. Zapraszam Was do udziału w konkursie na fanpage'u Fashionerii. Do wygrania wejściówki na całe dwa dni modowej rozkoszy, czyli Warsaw Fashion Weekend. 
Zapraszam!

DSC_4889a DSC_4926a DSC_4949a DSC_4910a DSC_4969a DSC_4944a DSC_4900a DSC_4955a 
Mango leather skirt, H&M sweatshirt, Zara wedges, Apart bracelets 

photos by Jacek