Ścięcie włosów brzmiało w mojej głowie (jak piosenka) od dłuższego czasu. Jednak nie mogłam się zdecydować. W końcu stało się! Nigdy nie miałam tak krótkich włosów, więc przez kilka dni musiałam się po prostu przyzwyczaić. I co? I jestem bardzo zadowolona! Zwłaszcza z tego, że praktycznie, poza nałożeniem pianki po umyciu włosów, nie robię z nimi nic. Prawdziwa oszczędność czasu! Ideał?
Na tę chwilę tak! :-)

Mango jacket, sweater and clip on earrings, Levi's jeans, Marisha loafers, Michael Kors bag and watch
photos by Jacek



