wtorek, 18 maja 2010

Chomik

Deszczowa aura sprawia, że nie mam ani weny, ani ochoty na robienie zdjęć, tymbardziej na zewnątrz. W związku z tym prezentuję dziś outfit, w którym wystąpiłam (ponad miesiąc temu) na imprezie fashion&disco The fame hamster Part 3.


IMG_5836a


jacket H&M Garden Collection
dress, leggins H&M
shoes Irregular Choice
bag Sisley
earrings Aldo

poniedziałek, 10 maja 2010

Naturalnie

Maj jest moim ulubionym miesiącem w roku. To wtedy można najlepiej zaobserwować naturę wybudzającą się z zimowego snu. To czas, gdzie kolory i zapachy są najbardziej intensywne. Lubię wtedy spędzać czas na świeżym powietrzu, w lesie, nad jeziorem delektując się przyjemnościami jakie serwuje Matka Ziemia. Nie wymagam wtedy od siebie zbyt wiele i stawiam na wygodę. Dżins, kalosze i lekki płaszcz pozwalają mi na komfort. Czuję się dobrze.


Życzę wszystkim udanego tygodnia!



IMG_6048a


IMG_6053a



IMG_6071a


IMG_6092a

photo: Jacek

coat New Look
shirt, belt, top Zara
jeans H&M
shoes Hunter
sunglasses Ray Ban

piątek, 7 maja 2010

Evelina Wróblewska

Wczoraj miałam okazję zobaczyć najnowszą kolekcję Eveliny Wróblewskiej, stylistki i projektantki współpracującej ze stacjami TV oraz ubierającej gwiazdy rodzimego show biznesu. Pokaz został zaprezentowany w warszawskim klubie The Eve. Autorka kolekcji przedstawiła proste w formie i barwie modele, choć nawiązujące do aktualnych trendów (m.in. falbany, drapowania, asymetria, długość mini). Można było zobaczyć kolory: nude, beż, granat, czerwień, biel, kobalt. Ze skarbnicy wzorów Evelina wybrała drobne kwiatki dziewczęco prezentujące się na falbankowej sukience. Nie zabrakło nawiązania do bardzo popularnego stylu marynarskiego, a także mocno podkreślonych ramion i bufek. Wg mojej subiektywnej opinii to jedna z tych kolekcji, gdzie nie wszystko zachwyca, ale niektóre projekty naprawdę mogą się podobać. Oczywiście kibicuję Evelinie i życzę jej samych sukcesów, bo oprócz talentu projektantka posiada niebanalną urodę, której osobiście jestem fanką.


Poniżej znajdziecie zdjęcia modeli, które najbardziej mi się spodobały.

IMG_5994a

IMG_6001a

IMG_6005a

IMG_6012a

IMG_6014a

IMG_6016a

IMG_6019a

IMG_6022a

Bardzo spodobało mi się też to, że w podziękowaniach po pokazie projektantka uwzględniła panią krawcową, która uszyła kreacje. Evelina Wróblewska zaprosiła ją na scenę i z radością ucałowała. To było naprawdę świetne.

Pokaz był także świetnym pretekstem do spotkania się z Ewą z PlayWithFashion. Przez cały czas buzie nam się nie zamykały: komentowałyśmy, dzieliłyśmy się spostrzeżeniami, a także rozmawiałyśmy na tematy prywatne. Było naprawdę fajnie! Po tym spotkaniu poczułam swoiste katharsis modowe :-)

Tak wygladałam na imprezie:

IMG_5971a

IMG_5973a

IMG_5976a

fot. Ewa

żakiet H&M Garden Collection
bluzka H&M
dżinsy Mango
szpilki Zara
torba Furla
koczyki Aldo

A tak wyglądałyśmy (trochę zamazane) z Ewą:

IMG_5980a

wtorek, 4 maja 2010

Majówka/Reaktywacja

Tegoroczną majówkę spędziłam w sposób nader nieskomplikowany. Nigdzie nie wyjechałam, relaksowałam się w mieście, odwiedzając m.in. warszawskie Łazienki.
Na ten rodzaj wypoczynku nie posiliłam się na bardziej wyrafinowany zestaw i postawiłam na sprawdzone i bardzo wygodne rozwiązanie: dżinsy, marynarkę i baleriny. To jeden z moich ulubionych codziennych i weekendowych outfitów. A, i dodałam do tego uwielbiony szal, z którym praktycznie się nie rozstaję, i który wprowadza mnie w iście francuski nastrój.


IMG_5926

IMG_5898

IMG_5928

IMG_5934

IMG_5929

IMG_5947

fot. Jacek

marynarka Zara
dżinsy H&M
tank top Stradivarius
baleriny z Lolly Pop Boutique
szal River Island
torba Furla
pasek Zara
zegarek Michael Kors

Sądzę, że jestem winna czytelnikom i oglądaczom „fashionerii” krótkie wyjaśnienie. Otóż, moja dwumiesięczna nieobecność nie była spowodowana jakimś konkretnym wydarzeniem w moim życiu. Ot, po prostu szafiarska wena mnie opuściła, a blogowanie przestało wydawać się takie fajne jak na początku. Myślę, że sporo szafiarek miało podobne odczucia. W międzyczasie „fashionerii” stuknął pierwszy rok i nawet nie potrafiłam tego jakoś uczcić. Ba, nawet o tym zapomniałam… Musiałam się zdystansować do tej formy ekspresji, poobserwować to z boku i na spokojnie wszystko przemyśleć. Ale za to czuję teraz jakbym obudziła się z zimowego snu i zobaczyła blogosferę z nowej perspektywy. Wiosenny klimat z pewnością dodaje energii i sprzyja postanowieniom, a moim jest powrót do tego szafowego pamiętnika.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich gorąco!!!

poniedziałek, 8 lutego 2010

Nadszedł czas...

... na przerwę. Nie zamykam definitywnie bloga. Myślę, że jeszcze tu wrócę.
Póki co, znikam...


5588b