środa, 7 listopada 2012

Bukiet róż i już!

Tyle wystarczy, żeby mnie przekonać. Do czego? To innym razem. Okazuje się, że kwiatami są obdarowywani także mężczyźni. I to nie jest najnowszy trend, ale tradycja. Od dziecięciu lat w plebiscycie Róże Gali nagradzane są wybitne osoby ze świata sztuki i kultury, również panowie.
Tegoroczna jubileuszowa gala była wyjątkowa. Dlaczego? Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu na żywo :-). A tak na poważnie, gala z genialną oprawą muzyczną i innymi przyjemnymi wizualnymi wrażeniami była bardzo ciekawym doświadczeniem. Nie mogę tu nie wspomnieć o kreacjach gwiazd, które przybyły (bardzo licznie) w poniedziałkowy wieczór do budynku Ufficio Primo. Spośród wszystkich gości, moją uwagę zwróciła Doda, która wyglądała naprawdę fenomenalnie, w pełnej harmonii ze swoją osobowością (kiedyś wspominała, że jest elfem) i trendami (w tym sezonie bizantyjski przepych święci triumfy). Nie zawiodła także niezawodna Małgorzata Kożuchowska w efektownej kreacji Krystofa Strozyny. Nie do końca zrozumiałam przekaz Justyny Steczkowskiej i Magdaleny Schejbal. Niby w trendach (czarna skóra i czerwień to hity tej zimy), ale coś nie wyszło.
Poza samymi gwiazdami, najbardziej błyszczały statuetki - nagrody dla laureatów wykonane specjalnie przez Apart. Żeby n ie wyglądać zbyt blado przy blasku tych "klejnotów", wybrałam biżuterię właśnie tej marki. A sekundowały jej sukienka i torba innego polskiego brandu - Simple.
Po oficjalnej części gali prowadzonej przez Piotra Polka i Agnieszkę Jastrzębską (nową redaktor naczelną "Gali") odbył się mniej oficjalny bankiet. Dlaczego mniej? Atmosferę rozluźniły nie tylko trunki, ale przede wszystkim dj, który wystąpił w oldchoolowym sweterku w stylu lat 90. (byłam zachwycona), serwując funkową, soulową i wszelką inną przyjemną dla mojego ucha muzykę.
Podsumowując, to był bardzo przyjemny wieczór, w pełni zaspokajający moje oko, ucho i powonienie - delikatny zapach róż towarzyszył mi aż do wyjścia.


DSC_5420a DSC_5421a DSC_5448a DSC_5474a DSC_5464a DSC_5498a DSC_5505a DSC_5507a DSC_5522a DSC_5512a DSC_5538a DSC_5516a DSC_5544a

Simple dress (Boutique Collection) and bag, Apart watch (Elixa), earrings and bracelets, Zara wedges

photo: Jacek, me

12 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądałaś, piękna sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elegancko, stylowo, pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka bardzo efektowna. Nie rozumiem jednak opinii o strojach Steczkowskiej i Schejbal-wygladaja dobrze, obie panie. Oczywiscie Kozuchowska zawsze bije stylem na glowe konkurencje i tym razem tez tak bylo:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem góra kreacji Magdy Schejbal dziwnie się układała, w ogóle miałam wrażenie , że sukienka była za duża. Na żywo naprawdę wyglądało to gorzej, może zdjęcie tego oddaje. Jedynym plusem był pas podkreślający talię. Jeżeli zaś chodzi o suknię Justyny Steczkowskiej, to skóra, mega obcisłość i kamienie dały dość kiczowaty i wyzywający efekt (od razu przypomina mi się kombinezon, w którym piosenkarka wystąpiła podczas recitalu na pokazie Swarovskiego. Oj, nie! Chcę o tym zapomnieć!). Justyna ma świetną, wręcz idealną figurę i uważam, że mogłaby to podkreślać w bardziej wyrafinowany, elegancki sposób.

    OdpowiedzUsuń
  5. Troszkę staro tu wyszłaś, sorki za szczerość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ie ma problemu :-) Dziękuję za szczerość :-)

      Usuń
  6. 9 zdjęcie jest boskie, taki ładny masz uśmiech. Podoba mi się wszystko i nie uważam abyś staro wyszło na zdjęciach jest super jak dla mnie :) Zapraszam do mnie przy okazji

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się twoja sukienka, widziałam ją ostatnio w sklepie i zdaje się być fajną inwestycją na lata ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też tak myślę - koronka to już klasyk + dobra jakość = dobra inwestycja. Pozdrawiam!

      Usuń