środa, 15 września 2010

Guilty

Czy piękna kobieta pędząca w białym Jaguarze ‘53 wśród drapaczy chmur jest winna?  Czy powinna mieć wyrzuty sumienia, bo odczuwa przyjemność? Być może…
Ale nie w przypadku, gdy jest się Evan Rachel Woods w najnowszej kampanii promującej zapach Gucci "Guilty". Amerykańska piosenkarka i aktorka idealnie wciela się w rolę femme fatale, która w swoich fantazjach uwodzi aktora i modela Chrisa Evansa.Początkowo trailer w sieci , a obecnie film krótkometrażowy, reklamujący nowe perfumy marki Gucci, miał swoją ekskluzywną premierę podczas rozdania nagród muzycznych MTV Video Music Avards (12 września br.). Film został wyreżyserowany  przez Franka Millera, twórcę m.in. Sin City i zrealizowany  w konwencji komiksu, klimatu noir, ewidentnie nawiązującego do grzesznego miasta.Osobiście uwielbiam Sin City i często do niego wracam. Uwiodła mnie konwencja, a także siła i piękno występujących tam kobiet, notabene także modelek. Spot domu mody Gucci z pewnością jest grzeszny. Ukazuje zmysłowy i jednocześnie niebezpieczny moment życia kobiety fatalnej, uwodzicielskiej. Seksualny charakter filmu potęguje moda. Namiętna bohaterka, odziana nie tylko w zapach "Guilty", ale także skórzaną kurtkę, małą czarną i buty na niebotycznych szpilkach, podkręca gorącą atmosferę filmu.


8 komentarzy:

  1. ostatnio wszystkie ciekawe reklamy maja podtekst seksualny

    OdpowiedzUsuń
  2. Od zawsze seks sprzedaje się najlepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiedzialam,ze jest cos na rzeczy z sin city.
    calkiem fajna, ale ten facet jest jakis malo interesujacy. nie powalila mnie na kolana.

    w.

    OdpowiedzUsuń
  4. http://everythingwhatilove.blogspot.com/16 września 2010 19:23

    Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mocna, ale robi wrażenie i daje powód do dyskusji, a to promuje produkt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, Mam takie pytanie nie związane z postem.
    Czy pracujesz w swoim zawodzie?
    Jestem w klasie maturalnej i zastanawiam się nad przedmiotami które wybrać na maturę. Nie wiem czy po romanistyce są możliwości na prace w zawodzie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Anonimowy: nigdy nie pracowałam w zawodzie, zresztą to jest trudne do określenia. Po romanistyce możesz być m.in. tłumaczem, nauczycielem j.francuskiego, zostać na uczelni i robić doktorat lub wyjechać do Francji, etc. Jednak jest na rynku dużo firm francuskich, w których można wykorzystać b. dobrą znajomość języka. Nie żałuję,że skończyłam filologię romańską, ale wybrałabym na Twoim miejscu jakieś inne studia równolegle lub potem podyplomowe.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń