poniedziałek, 28 stycznia 2013

Lekka jak piórko

Zawsze miałam problem z kurtką puchową, to znaczy ze znalezieniem tej właściwej. Zależało mi na tym, żeby nie wyglądać: a) jak ponton, b) jak opatulona w kołdrze, c) Sigma i Pi. Wreszcie po długich poszukiwaniach udało mi się trafić na puchówkę idealną. Lekką, jednocześnie ciepłą, o dopasowanym, kobiecym kroju, z paskiem w talii oraz futrzanym kołnierzem. W sam raz do pracy w zestawie z białą koszulą lub w weekend w duecie ze śniegowcami. A najlepsze jest to, że nie musiałam szukać daleko, bo puchowy płaszcz ma napis: Made in Poland...


DSC_6702a DSC_6657a DSC_6689a DSC_6706a DSC_6679a DSC_6638a DSC_6632a DSC_6673a DSC_6714a

Aryton quilted coat, H&M shirt, Stradivarius wedges, Simple bag, Apart Elixa watch, Apart necklace and bracelet 

photo: Jacek

niedziela, 13 stycznia 2013

Na placu boju

Trochę to trwało. Biłam się z myślami. Aż w końcu parka dziadka mojego męża (!) odniosła zwycięstwo i zdecydowałam się ją założyć. Jest 2-3 rozmiary za duża, czyli oversize i zamiast zestawić ją z legginsami i motocyklówkami, postawiłam na sukienkę i obcasy. 
Takie perełki w swojej szafie lubię, bardzo.


DSC_6485a DSC_6574a DSC_6511a DSC_6523a DSC_6539a DSC_6497a DSC_6576a DSC_6568a DSC_6554a

vintage parka, Mango dress, Pepe Jeans boots via Schaffashoes.pl, Michael Kors bag, Lilou gloves

photo: Jacek

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Road to Poland

Uwielbiam modowe podróże, ale czasami lubię zostać u siebie i poszukać stylowych wrażeń na miejscu. Ostatnio coraz częściej zakupy w popularnych sieciówkach (którym nigdy nie powiem "nie") zastępuję zdobyczami z lokalnych, czyli polskich sklepów. Bawię się w kolekcjonowanie perełek z metką młodych rodzimych marek, bo wszystkie drogi prowadzą do... Polski ;-)


DSC_6444a DSC_6386a DSC_6409a DSC_6452a DSC_6401a DSC_6450a DSC_6477a DSC_6429a DSC_6465a DSC_6460a DSC_6393a

Wearso. dress, Mohito faux fur vest (similar here), Maison Martin Margiela x H&M wedges, Simple bag, Apart Elixa watch 

photo: Jacek

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Idzie nowe?

Ostatni dzień roku to czas podsumowań, planowania przyszłości, etc. Coś się kończy, coś się zaczyna... Nadchodzi coś nowego, nieoczekiwanego. Ale czy rzeczywiście? Czy w tę "magiczną" sylwestrową noc następuje jakiś przełom? Nie, ja nic takiego nie zarejestrowałam. Życie toczy się swoim, tym samym rytmem, no i ja nadal jestem taka sama. W moim przypadku podsumowania, a tym bardziej postanowienia nie mają sensu. Czy w minionych latach, rozpoczynając nowy rok zaczęłam biegać, zdrowo się odżywiać, więcej blogować? Nie wiem, nie rozliczam się z tego. Liczę za to na los i na to, co mi przyniesie. Dlatego w Nowym Roku życzę Wam, Moi Drodzy Czytelnicy i Zaglądacze, spontaniczności, wolności, kreatywności i jak najwięcej miłości, reszta przyjdzie sama... prędzej czy później. Do siego!


DSC_6174a DSC_6243a DSC_6305a DSC_6272a DSC_6300a DSC_6357a DSC_6317a DSC_6339a DSC_6311a DSC_6335a DSC_6308a DSC_6325a

Maison Martin Margiela x H&M jacket, Mango knit and skirt, H&M beanie, Shoelook.pl boots, Ania Kuczyńska bag, Zara gloves, Apart AM:PM watch, Desir Paris bracelet 

photo: Jacek

sobota, 22 grudnia 2012

Brunetka wieczorową porą

Wieczór, zima, przedświąteczny czas, Warszawa. Dzieją się czary...

DSC_5998aDSC_6014a DSC_6034a DSC_6045a DSC_6057a DSC_6086a DSC_6093a DSC_6050a DSC_6103a

Simple coat, Mozcau by Justin top, Mango jeans, Shoelook.pl wedge sneakers, Ania Kuczyńska scarf and "Little Lady Jane" bag, Apart necklace, leather gloves Glitter


photo: Jacek