piątek, 24 czerwca 2011

Backstage

Ostatni wtorek miałam okazję i wielką przyjemność spędzić na planie sesji zdjęciowej jesienno-zimowej kolekcji marki Gino Rossi. To był mój pierwszy raz ( nie licząc oczywiście w pełni "profesjonalnych" zdjęć na bloga ;-)). Rozdziewiczona sesyjnie chłonęłam każdą chwilę, każde ujęcie, a przede wszystkim każdą stylizację. Ten modowy akt uwieczniłam na zdjęciach, których jest zresztą sporo, bo po pierwsze nie mogłam się zdecydować, a po drugie pragnęłam uchwycić wszystkie detale.
Wracając do samej organizacji i produkcji sesji, jestem pod wrażeniem profesjonalizmu członków ekipy. Głównie zachwyciła mnie fotografka, Aldona Karczmarczyk, która nie skończyła ujęcia, dopóki nie było idealne. To samo dotyczy fryzjera, makijażystki i stylistki, Marty Kalinowskiej, która setki razy poprawiała najmniejsze szczegóły w stworzonych przez siebie stylizacjach. Nie można zapomnieć także o oświetleniowcach, realizatorach filmu ( tak, tak, oprócz sesji zdjęciowej, został nakręcony materiał filmowy) oraz modelach, którzy stworzyli gorącą, prawdziwie namiętną atmosferę...
Efekty sesji (myślę, że będą godne zainteresowania) już niebawem w mediach.

Podsumowując, chapeau bas dla wszystkich osób zaangażowanych w sesje zdjęciowe w ogóle. Znając mój charakter( m.in. lekkie ADHD, niecierpliwość :-)) nie mogłabym tak pracować na dłuższą metę. Czekanie na odpowiednie światło i kolejne ujęcia,  wieczne poprawki - to nie dla mnie. Tym bardziej podziwiam i szanuję ludzi, którzy świetnie odnajdują się w tym klimacie. Dla mnie to jednocześnie lekcja cierpliwości, rozrywka i przygoda, ale raz na pół roku :-)

Na zdjęciach przedstawiam dom (niezwykły - z tężnią solankową!), w którym zostały wykonane zdjęcia oraz członków ekipy przy ciężkiej pracy.

Pozdrawiam!

1

14

10

11

5

12

9

8

2

3

4

15

16

17

19

18

20

21

22

23

24

13

25

27

28

30

31

32

33

35

czwartek, 16 czerwca 2011

Idealnie

Istnieją takie zestawy, które są dla mnie uniwersalne i odpowiednie (prawie) w każdej sytuacji, oczywiście w zależności od pory roku. W takie ciepłe dni, gdy czeka mnie dzień pełen wyzwań i czasami niespodzianek wybieram kompilację, w swej prostocie idealną: sukienka + baleriny + pojemna torba ( swoją drogą, znalazłam tę idealną: mieści wszystko, jest skórzana i ma w środku dodatkową saszetkę). Jednym słowem jest wygodnie, kobieco, kolorowo, pozytywnie i idealnie do pracy i po pracy.

IMG_3296a

IMG_3328

IMG_3341

IMG_3346

IMG_3394

IMG_3308
Zara dress, Simple bag, Mango outlet flats, Swarovski necklace



P.S. Konkurs zorganizowany z Schaffashoes.pl zakończył się wczoraj. Tutaj znajdziecie się wyniki. Gratulacje!

wtorek, 14 czerwca 2011

Syrena

Czy jesteście przesądni? Czy każdy 13-sty dzień miesiąca jest nieudany? A gdy czarny kot przebiegnie Wam drogę, robicie krok do tyłu i plujecie przez ramię? :-) Przyznam się, że kiedyś tak robiłam: każde kichnięcie na czczo konkretnego dnia tygodnia coś oznaczało :-) W końcu zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem to nie jest wytłumaczenie lub pretekst niewłaściwej decyzji, smutnej wiadomości, słabego humoru czy zdenerwowania...
Postanowiłam zatem robić na przekór zakorzenionym w tradycji i kulturze bezpodstawnym stereotypom i zabobonom. Przechodzę pod drabiną, nie trzymam się za guzik, gdy widzę kominiarza i nie przejęłam się nawet, gdy zbiłam lusterko. 
I choć wczoraj był 13-sty, obcas wpadł mi w kratkę chodnikową i nie można było znaleźć miejsca do zaparkowania (te problemy!! ;-)), wybrałam się z mężem do teatru Syrena na spektakl "Klub Hipochondryków" (gorąco polecam!), uśmiałam się do łez i wróciłam do domu pozytywnie nastawiona. Przecież los mi sprzyja!!! :-)

Pozdrawiam Was i jednocześnie przypominam o konkursie na facebooku - trwa do końca jutrzejszego dnia!


IMG_3219a

IMG_3205a

IMG_3211a

IMG_3209a

IMG_3210a

IMG_3228a

IMG_3242a

IMG_3268a
Zara shirt and belt, Mango jeans, Parfois scarf, Sisley clutch, Simple shoes, Mango outlet bracelet

photos by Jacek


środa, 8 czerwca 2011

Crazy

Nadal pozostaję w tematyce gadżetów. Tym razem urodowych. I nie chodzi o pielęgnację ciała, nawilżanie twarzy czy jędrność ud, a o nowe trendy w dziedzinie manicure. Jakiś czas temu pojawił się trend tzw. "pękającego lakieru" do paznokci. Byłam ciekawa jak to wyglada. Kupiłam lakier marki Inglot (Crazy Nails), pomalowałam i się zakochałam. Trwający kilka sekund efekt bardzo mi sie spodobał. Nie pamiętam już, jak moje życie wyglądało wcześniej bez tego genialnego gadżetu ;-)
Poniżej przedstawiam Wam rezultaty. Pierwszym etapem jest baza, następnie pękający lakier (jest kilka kolorów do wyboru), a na koniec utwardzacz lub lakier bezbarwny (ale to wg uznania).
Udanej zabawy! :-)

IMG_3161a

IMG_3165a

IMG_3185a

IMG_3157a

photos by Jacek and me

P.S. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie organizowanym z Schaffashoes.pl na facebooku. Więcej informacji na fan page'u Fashionerii, o tu.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Gadżetomania

Witam. Mam na imię Joanna (lub Asia, jak kto woli) i jestem gadżeciarą. Oficjalnie oświadczam, że nie wyleczę się z tego, więc żadna terapia, nawet szokowa mi nie pomoże. Nauczyłam się z tym żyć i czuję się świetnie. I chyba moje gadżety też :-) Ta pasja obejmuje różne sfery mojego życia, głównie modę, ale także wszelkie nowinki technologiczne, nowe produkty papiernicze, etc. Wracając jednak do kwestii odzieżowej, staram się akcentować jeden "wykręcony" element mojej gareroby, żeby reszta pozostała tłem. Są to zazwyczaj dodatki (torebki, buty, paski), ale lubię też cekiny przy kieszeniach spódnicy, ciekawą aplikację na bluzce czy kurtkę z ćwiekami.
Tym razem zaszalałam, bo tych gadżetów pojawiło się więcej.
Okulary w stylu retro to mój nr 1 tego lata, jak również panokcie w mocnym kolorze ( à propos lakieru - spróbujcie ten pękający, daje genialny efekt). Intersująca, ręcznie wykonana biżuteria również przyciąga oko. I buty - mieniące się w słońcu, ozdobione koralikami i dżetami sandałki.
Tak szaleję tylko w weekendy ;-)


IMG_3124a

IMG_3123a

IMG_3120a

IMG_3119a
River Island jumpsuit, Mango outlet sunglasses, Karina Królak brooch and ring, Deichmann sandals

photos by Jacek