poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Kameleon

Z nadejściem wiosny zrzucam zimową, szaroburą skórę. Zmieniam się niczym kameleon i dostosowuję do nowego, barwnego i słonecznego otoczenia. Jednak robię to stopniowo, powoli, spokojnie. Kolory znów goszczą w mojej garderobie, poprawiają humor i dodają mocy. Zaczynam nieśmiało, od dodatków. Klasyczny trencz wzbogacam o dwa paski: pomarańczowy i zielony. Reszta nadal pozostaje stonowana, ale rozkręcam się. Kolejne wpisy będą soczyste i kolorowe.
Przesyłam Wam dużo pozytywnej energii! :-))

IMG_1350a

IMG_1352a

IMG_1357a

IMG_1381a

IMG_1402a

IMG_1403a

IMG_1410a

IMG_1425a

IMG_1456a
H&M trench coat and belts, Zara boots, Mango bag, Ray Ban sunglasses

photos by Jacek

niedziela, 27 marca 2011

W słońcu

Generalnie nie lubię niedzieli. Dla mnie to jeden z gorszych dni tygodnia. Niby wolne, ale moje myśli wędrują  już w okolice poniedziałku i całego przyszłego tygodnia. Jednak, żeby o tym zapomnieć choć na chwilę, staram się umilić ten czas w różnoraki sposób. Dziś np. założyłam ulubione szwedy i wybrałam się na spacer. Pławiłam się w słońcu z największą rozkoszą celebrując każdą minutę ciepła. Tak bardzo pragnę wiosny (tej z wyższą temperaturą i pachnącej kwiatami), że cieszę się z każdego promienia muskającego mój policzek.
Życzę Wam udanego i słonecznego tygodnia!

IMG_1127a

IMG_1139a

IMG_1154a

IMG_1156a

IMG_1167a

IMG_1172a

IMG_1178a

IMG_1199a

IMG_1236a
H&M blouse and wedges, Mango jeans and bag, River Island necklace, Zara belt

photos by Jacek

poniedziałek, 21 marca 2011

Denim wiecznie żywy

Dżins powraca jak bumerang, a może po prostu zawsze jest. Tej wiosny zakładamy proste w swej konstrukcji denimowe sukienki, spódnice jak u Stelli McCartney i Celine lub patchworkowe, bogate spodnie, kapelusze niczym z pokazu Roberto Cavalliego.  Projektanci oferują pełen wachlarz inspiracji - wybieramy total look lub dżinsowe akcesoria.
Zdecydowałam się na denimową sukienkę na spotkanie z piękną Asią. Dobre humory nas nie opuściły, a wena pomogła w zorganizowaniu mini-sesji. Ale zanim zaczęłyśmy robić zdjęcia i pozować, wzięłyśmy udział w pewnym castingu :-) Lekki stres był, ale zabawa przednia i przede wszystkim świetna okazja do spotkania kilku innych blogerek.


1a

2a

4a

5a

6a

IMG_1569
Zara dress and boots, River Island necklace

photos by My Lovely Asia 

sobota, 19 marca 2011

Siemens Fresh Look

Poprzedni post poświęcony Coco Chanel nie byl przypadkowy. Tekst w nim zawarty to fragment felietonu, który miałam przyjemność napisać dla magazynu Siemens Fresh Look. Oprócz mnie w roli felietonistek, redaktorek czy bohaterek wystapiły także inne blogerki. Zapraszam do lektury.

5

4

1

2

3

wtorek, 15 marca 2011

Być jak Coco...

Czytając powieść Christiny Sanchez-Andrade pt. "Coco" nie polubiłam tytułowej bohaterki. Wręcz przeciwnie, wydała mi się arogancką, rozkapryszaną, a przede wszystkim kłamliwą i knującą intrygi panną. Nie zaprzyjaźniłabym się z Coco. Ale analizując przeczytany utwór, stwierdziłam, że w gruncie rzeczy była ona bardzo nieszczęśliwą i samotna osobą, wciąż poszukującą miłości i akceptacji. Pomijając wątek prywatny, Gabriellle Chanel była przede wszystkim kobietą sukcesu, pełną determinacji i żądną chwały.  Nie chciała być tylko damą do towarzystwa, ale pracować, coś udowodnić. I przekonała całe rzesze kobiet, które jej zaufały i wybrały jej projekty. 

Coco Chanel to prawdziwa ikona. Jej wypowiedzi są dziś znane i wielokrotnie cytowane. "Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok." Ba! Z pewnością. I dzięki francuskiej projektantce możemy się tego nauczyć. "Kobieta bez zapachu to kobieta bez przyszłości" - i tu Coco była prawdziwą wizjonerką. Perfumy Chanel Nr 5 są najbardziej rozpoznawalnym zapachem w dzisiejszych czasach. 
"Moda, w której nie można wyjść na ulicę, nie jest modą" - ta zasada jest dziś znacznie nadwyrężona, bo przecież wszystko jest modne i we wszystkim możemy wyjść z domu. "Moda przemija, styl pozostaje" to już sztandar. Liczy się własna interpretacja mody. 

Czy zawsze chciałam wyglądać jak Coco? Nie. Przecież sama stwierdziła, że "dwaj panowie licytowali się o moje niewielkie ciało”. Szczupła, mała, wydawać by się mogło, że w za dużym kapeluszu. A jednak marzę o żakiecie Chanel, o kultowej torebce 2.55 i ogromnej liczbie pereł. Czy tak chciałabym wyglądać? Owszem. Gratis chciałabym dostać jeszcze większą siłę w dążeniu do celu, klasę i indywidualizm. Tak, od tej projektantki można się uczyć. I choć Karl Lagerfeld uważa, że wcale nie zrobiła tak dużo i ludzie ja przeceniają, dla mnie na zawsze pozostanie ikoną stylu, mody, a przede wszystkim temperamentu i determinacji.


_MG_0841

_MG_0856

_MG_0857

_MG_0858

_MG_0846
Topshop blouse, Levi's jeans, Promod, United Colors of Benetton necklaces 

photos by Mariusz Sieńko