Jesień zaczyna manifestować swoje przybycie. Wraz z nastaniem tej pory roku wyciszam się i odchodzę stopniowo od krzykliwych kolorów (choć od razu podkreślam, że z czerwieni nie zrezygnuję :-)) oraz wybieram bardziej stonowane barwy... ziemi. Spokojne zielenie, brązy, beże idealnie korespondują z moim jesiennym nastrojem, choć drobnym szaleństwom nie mówię "nie" ;-)
Trzymajcie się ciepło!






photo: Jacek
trench coat H&M
dress, leggings, bracelet Mango
handbag, scarf Zara
wedges Top Shop








































